Dziś jest Niedziela - 17 grudzień 2017 - 351 dzień roku
Na browarek idziemy dziś do Olimpii, Łukasza, Łazarza, Floriana
Widzew Éire Division to fan-club łódzkiego Widzewa w Irlandii. Nazwa Éire [wymowa: Eera] w języku irlandzkim oznacza wyspę Irlandia. Jako symboliczną datę powstania można przyjąć dzień 19 września A.D. 2009. Tego dnia spotkaliśmy się w kilkuosobowym gronie by wspólnie obejrzeć mecz Widzewa i nakreślić sobie plany oraz zakres działania na przyszłość. Historia fan-clubu jest w zasadzie o kilka lat dłuższa. Do pierwszego spotkania "organizacyjnego" widzewskich emigrantów doszło już w lecie 2005r, gdy wspólnie integrowaliśmy się na terenach Trinity College w Dublinie. Niestety życie nie rozpieszcza i nie wszystko potoczyło się tak, jak sobie zakładaliśmy.

Plany były dosyć ambitne, ale z różnych przyczyn wyszło jak wyszło. Naszą działalność z tamtego okresu można w skrócie określić po prostu jako spontaniczną - z mniejszymi lub większymi zrywami. Do takowych działań można min. zaliczyć:
  • wspólne oglądanie meczów w (nieistniejącym) już polskim pubie Chaplins w centrum Dublina. Największą - ok. 40 osobową frekwencję (tylko kibice Widzewa) zgromadziły spotkanie z Legią oraz derbowy z ŁKS. Po tym ostatnim (w sierpniu 2006r.) odbył się czerwono-biało-czerwony przemarsz ze śpiewem na ustach pod "szpilę" - najbardziej charakterystyczny punkt Dublina - centralne miejsce spotkań wielu osoób, znajdujące się na głownej ulicy miasta - O'Connell Street.

    W ten sam weekend już w nieco mniejszym gronie odbyła się 2 dniowa wyjazdowa "sesja" integracyjna w Kells - małym miasteczku na północ od Dublina, gdzie gościliśmy u jednego widzewiaka - Mańka z Fan Clubu Widzewa "Zdolny Śląsk".

  • sesja zdjęciowa na ulicach Dublina na potrzeby widzewskiego kalendarza, corocznie wydawanego przez kibiców Widzewa (ostatecznie nie zamieściliśmy w nim naszych zdjęć).

  • różnego rodzaju okolicznościowe zbiórki pieniędzy. Min. na oprawę derbów w 2006r., na kamerę cyfrową do rejestrowania opraw przygotowywanych przez widzewskich ultrasów czy nie tak dawno dla Szymona - kibica Widzewa z Bałut, który z przyczyn losowych znalazł się bardzo ciężkiej i nieciekawej sytuacji życiowej.
Do bardzo ciekawego, aczkolwiek zupełnie nieplanowanego wydarzenia doszło też wiosną 2006. Jakież było wielkie zdziwienie, a zarazem radość, gdy na lotnisku czekając na samolot spotkało się dobre kilka widzewskich twarzy! Okazało się, że wszyscy lecą tym samym lotem na derbowy mecz ŁKS-Widzew. Mimo, że był to zupełny przypadek (wcześniej nikt głośno nie wspominał o chęci wjazdu) był to póki co nasz największy "wspólny" wypad na mecz Widzewa. Ponadto kilku widzewiaków z Dublina i Irlandii było obecnych na różnych meczach reprezentacji w Europie. Tutaj należy min. wymienić San Marino, Lizbonę, Brukselę czy nieodległy ale "gorący" Belfast.

Skoro jesteśmy już przy reprezentacji, to koniecznie trzeba wspomnieć o spontanicznej ale zarazem mobilizacyjnej akcji, którą było powstanie naszej reprezentacyjnej flagi - Widzew Éire Division, przygotowanej w związku z towarzyskim meczem Irlandia-Polska odbywającym się Dublinie. Oczywiste było, że musieliśmy zaznaczyć swoją obecność na meczu kadry odbywającym się na naszym terenie - łącznie na meczu było nas ok. 80-100 osób, w tym delegacja widzewiaków z Polski oraz kilku braci z Ruchu Chorzów:). Dziś flaga ta wygląda nieco inaczej - potrzebne były małe zmiany kosmetyczne, gdyż oryginalne wykonanie nieco odbiegało od przedstawionego przez nas projektu.



Przechodząc do teraźniejszości - mamy kilka pomysłów na przyszłość, pewne priorytety i żywą nadzieję, iż uda się je urzeczywistnić min. dzięki comiesięcznym składkom. Naszym głównym priorytetem jest kreowanie pozytywnego wizerunku kibiców oraz dbanie o przyszłe pokolenia "czerwono-biało-czerwonych" kibiców. O konkretnych planach pisać tutaj jednak nie będziemy - po prostu czas pokaże ile rzeczy uda się zrealizować. Nie będziemy ukrywać, że ze względu na specyfikę fan-clubu oraz odległość dzielącą nas od Łodzi i Polski nie będziemy w stanie konkurować z innymi fan-clubami jeżeli chodzi o liczebność na wyjazdach i meczach na stadionie przy al. Piłsudskiego 138, ale zapewne będziemy aktywnie wspomagać różnego rodzaju kibicowskie przedsięwzięcia.

Wszyscy jesteśmy emigrantami z kilkuletnim stażem na Zielonej Wyspie. W zdecydowanej większości znamy się jednak z meczów Widzewa jeszcze za czasów gdy wszyscy mieszkaliśmy w Polsce, a dziś spotykamy się na wspólnych imprezach i przy okazji spotkań Widzewa transmitowanych przez telewizję. Można chyba powiedzieć, że jesteśmy też grupą przyjaciół, pomagającą sobie wzajemnie w potrzebie. Są wśród nas osoby dwudziestokilkuletnie jak i czterdziestolatkowie - fanatycy zaczynający kibicowanie w okresie gdy Widzew grał w Lidze Mistrzów jak i fani pamiętający wielkie boje Widzewa na przełomie lat 70 i 80-tych.

Oczywiście jesteśmy otwarci na nowe osoby, które z chęcią powitamy w naszym Fan Clubie, w czym ma pomóc m.in. ta witryna. Wiemy, że mimo wielu powrotów wciąż jest bardzo wielu widzewiaków nie tylko w Dublinie, ale także i w całej Irlandii. Aby mieć pełen dostęp do naszego podforum, zapisywać się i nabywać nasze gadżety (i by być członkiem naszego fan-clubu) każda nowa osoba musi być nam znana ze spotkań i/lub polecona przez osobę bliżej nam znaną a także opłacać składki członkowskie z których to realizujemy fanclubowe inicjatywy. Chętnych zapraszamy do działu kontakt...

Widzew till we die - it's not a choice it's a way of life...

      © 2009-2017 by Fan Club Éire Division. All rights reserved. visited: 9480